Pasta kanapkowa z konserwy rybnej z marchewką – Lubelski Kociołek

Lubicie pasty kanapkowe? Ja do tej pory nie przepadałam. Jadłam mało chleba więc i z pastami było mi nie po drodze. Jednak  odkąd zaczęłam sama piec pieczywo stałam się i fanką zdrowych past kanapkowych. Pastą kanapkową z konserwy rybnej z marchewką poczęstowała mnie ostatnio koleżanka i rozsmakowałam się w niej. Jest genialna. Takie niby proste połączenie smaków a efekt niesamowity. W gotowaniu zawsze zachwyca mnie to, że łącząc niby proste 2-3 składniki można wyczarować zawsze coś nowego. A tutaj jeszcze ten  dodatek marchewki - niby takie nic... a smaku dodaje niesamowicie, bez niej ta pasta by nie była tak pyszna! Polecam szczególnie ze szczypiorkiem który jeszcze dodatkowo genialnie podkręca smak pasty.

W Akcji Lubelskiego Kociołka - Marchew- biorą udział:

  1. Edyta http://www.pasjasmaku.com/
  2. Julianna - http://obiadgotowy.blogspot.com/
  3. Marta http://kolorowo-torcikowo.blogspot.com
  4. Agnieszka - http://www.wilczkowyswiat.pl/

Pasta kanapkowa z konserwy rybnej z marchewką

  • 1 puszka filetów rybnych w pomidorach (może być śledź lub makrela)

  • mała marchewka 

  • pół jabłka

  • 1-2 łyżki majonezu

  • pół małej cebulki

Rybę przekładamy do miseczki. Marchewkę ścieramy na tarce o drobnych oczkach a jabłko na oczkach grubszych. Cebulkę drobno kroimy. Dodajemy majonez. Wszystkie składniki mieszamy i dokładnie ucieramy widelcem na gładką pastę. Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. 

Smacznego!!!

4 Responses

  1. też robie pastę z ryby z puszki ale moja jest zupełnie inna:) ciekawy przepis!

  2. Smakowita ta pasta, już wyobrażam jej smak na kromce pysznego domowego chleba!
    U mnie też ostatnio dużo różnych smarowideł, ale rybnych jakoś mniej:)

  3. Mniam! Jakie pyszności!Uwielbiam pasty, chrupiący, świeży chleb z pełnego ziarna! Idealne od rana, gdy człowiek nie zawsze ma apetyt. Co więcej, w takich pastach można przemycić mnóstwo zdrowia! Idealnie pasują strączki np. 🙂

  4. Pasta z marchewki:) Mniam:) pomysł na wykorzystanie marchewki miałyśmy podobny:)

Co Ty na to?